Fr3dzia -  (2008-07-24 23:55:38)
Krzysiek.p - Zachód Słońca nad Łyścem (2008-07-24 23:55:29)
yousei -  (2008-07-24 23:55:16)
artur d - ** (2008-07-24 23:55:12)
Chcesz usunąć reklamy ?
Fotografia stanowi własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez jego zgody jest zabronione.

Ocena zdjecia

Średnia ocena: 7.80
Licznik odsłon zdjęcia: 383
Liczba oddanych głosów: 6

Komentarze Użytkowników

Raals [2007-11-21 12:25:06]

No to dodam tylko, że w dwóch znanych mi przypadkach przecięcia wsi granicą - rzeki nie ma.

małgośka [2007-11-21 11:37:55]

granica mogła iść granicami włości, wiosek, miast, państwu to nie robiło różnicy, a było by to logiczniejsze, chociaż z drugiej strony ze względów strategicznych łatwiej strzec granicę biegnąca rzeką

Raals [2007-11-21 10:50:10]

A znam i takie sytuacje, gdzie granica na pół przecinała wioski...

Raals [2007-11-21 09:27:48]

To nie miało znaczenia, jeśli i tak całą własność państwo zabierało...

małgośka [2007-11-20 21:20:38]

nigdy nie zrozumiem logiki rozdzielania włości należących do jednego właściciela miedzy dwa państwa, bo komuś sie ubzdurało że granica na rzece ma leżeć...

Raals [2007-10-15 09:50:35]

Małgośka - odnalazłem też informację na temat pustelni przy klasztorze, o którą pytałaś. Została ona wybudowana w bardzo dobrym dla klasztoru okresie, tj. wtedy kiedy władze carskie nie szczędziły grosza na klasztor, bo prowadziły intensywną politykę rusyfikayjną. Pustelnię założono w 1900 roku, ale znalazła się na prawym brzegu Bugu i nie mam pojęcia, czy ciągle jeszcze istnieje. W 1908 zbudowano dwie kaplice drewniane, o których już była mowa, a także szkołę rolniczą (też za Bugiem we wsi Otoki). Wtedy w klasztorze przebywało około 80 mnichów. Nigdy więcej już do takiej świetności klasztor nie powrócił...

Raals [2007-10-15 09:33:06]

Udało mi się wygrzebać jeszcze jedną ciekawostkę dotyczącą tego klasztoru. W sumie być może niewiele zabrakło, żebyśmy nie mogli dziś cieszyć oczu tym widokiem. Otóż na samym początku klasztor leżał na wschodnim brzegu Bugu. I gdyby nic się nie zmieniło dzisiaj prawdopodobnie leżałby na terenie Białorusi. Zakładając nawet, że przetrwałby tamtejsze prześladowania, to dostęp doń byłby utrudniony. Na szczęście w II połowie XIX wieku przeprowadzano regulację biegu rzeki. W jej wyniku Bug popłynął nowym korytem, pozostawiając zabudowania klasztorne na zachodnim brzegu.

Raals [2007-10-11 14:04:46]

A jedną z kaplic, o których była mowa można zobaczyć tutaj: http://plfoto.com/1231106/zdjecie.html

Raals [2007-10-09 14:06:56]

Marcin - tak właśnie robię - na podglądzie. Tylko jak wydawało mi się, że jest O.K., to dostawałem komentarze, że nie doostrzone. Sam nie wiem...

Marcin Kysiak [2007-10-09 14:03:12]

Jest taka metoda: należy na włączonym podglądzie, bez klikania OK przeostrzyć, a potem cofać suwak aż będzie dobrze. Tu najwidoczniejszy efekt przeostrzenia to białe linie na krawędzi pnia drzewa po lewej stronie. Na środkowym drzewie zresztą też.

Raals [2007-10-09 13:57:58]

Wcześniej często miewałem komentarze o niedoostrzaniu. Jak znaleźć równowagę?

Boguśka [2007-10-09 13:51:26]

to też ładnie uchwycone ale mam wrazenie jakbys troche przeostrzał swoje zdjecia... :o)

Raals [2007-10-08 15:47:48]

Jak masz jeszcze coś ciekawego o tym monasterze, to dawaj...

Bartholomeus [2007-10-08 15:34:08]

Właśnie się trochę poprzebijałem :)

Raals [2007-10-08 15:32:19]

Ciekawe i z bogatą historią. Ale trzeba by mieć cierpliwość do przebijania się przez komentarze. :)

Bartholomeus [2007-10-08 15:30:47]

Miejsce rzeczywiście ciekawe...

Raals [2007-10-08 09:33:13]

Bholzer - na codzień wypełnione pracą mnichów i odwiedzinami wiernych i turystów. Klimat czuć chyba bardziej w trakcie świąt...

bholzer [2007-10-08 08:02:52]

miejsce z klimatem

makkk75 [2007-10-07 13:51:51]

fajne

Raals [2007-10-06 21:02:27]

Malczer - Neat Image na trawie widoczny. Ale Borysiasty już mi podpowiedział jak na przyszłość sobie z tym poradzić :)

Raals [2007-10-06 21:01:23]

Partizan: tutaj nie da rady. Za dużo tego :)

Malczer [2007-10-06 12:53:41]

Wszyscy o miejscu, to ja o zdjęciu. Z przekory. Skadrowane fajnie, i oryginał sobie muszę wyobrazić, bo coś z tzw. obróbką jest nie tak. Chyba NI (albo coś takiego) zamieszał? :)...

partizan [2007-10-06 11:23:37]

no to dawaj..

Raals [2007-10-06 00:04:39]

I to właśnie lubię. Sam mam taką subiektywną hierarchię Pogórza Przemyskiego. Lista miejsc, które lubię. Niektórych z nich nie będzie w żadnym przewodniku a i wytłumaczyć jak trafić bym pewnie nie potrafił nie raz...

partizan [2007-10-05 23:40:01]

hmm.. na pewno Grabarka - pamiętam ją jeszcze bardziej dziką i niedostępną (bez asfaltu, budek telefonicznych, toj tojów, okalającego ją muru), lubię Kleszczele za to, że rodzice brali tam ślub i co roku bywałem tam 28 sierpnia na Splienie (Zaśnięcie NMP), lubię Podbiele, bo zarówno ja, jak i moja Żona byliśmy tam chrzczeni i zawsze duchowo była mi najbliższa, Krynoczkę w lesie koło Gredel lubię za jej kameralność, prawdziwość, praktycznie brak straganów na odpust Jurija 6 maja, to, że często zbierałem przy niej grzyby, bielską Preczystieńską, gdyż tam brałem ślub, bielską cmentarną - za niepowtarzalny klimat wokół niej.. cerkiew w Rogaczach lubię, gdyż przypomina mi, jak spałem pod jej murem z setką mrówek i tysiącem komarów, a także dlatego, że była świadkiem naszego kuligu, który omal nie zakończył się dla konia tragicznie, o Wólce Wygonowskiej już kiedyś pisałem u siebie..