[2006-11-13 00:56:28]
... i laską wąglika też.
[2006-11-13 00:56:14]
zawsze chcialam zostac pedofilem ...
[2006-11-07 00:52:25]
Wpada koleś do sklepu. "Pani po ile te kondomy ?" "To nie kondomy tylko śpiwory" "Nie pierdol, dawaj tego w kwiaty.Idziemy sie jebać"
[2006-10-15 22:52:24]
Pozdro dla wszystkich szanujących się zdzir : D hahahahahaha !!
zobacz: http://
[2006-09-02 10:24:20]
„Durex Play” dostępny jest w Internecie na Allegro za 25 zł. Jeżeli jednak ktoś wstydu nie ma, może go kupić w supermarkecie za niecałe 10 zł. Z ulotki wynika, że ów wibrujący pierścień to taki interfejs, co się go umieszcza między fiutem i pochwą. Można używać go wraz z prezerwatywą lub kopulować w interfejsie po bożemu.
Bądź tu dzielny. Załóż sobie po takim anonsie obręcz na przyrodzenie, skoro może oskalpować owłosienie, porazić elektryką, a bateria wywołać napromieniowanie. Być może sama obręcz zaciśnie się w sposób niekontrolowany, zatrzymując dopływ krwi do penisa i martwica gotowa.
Sama nakładka wykonana jest dość tandetnie – na wtryskarce z przezroczystego silikonu – i ma średnicę raczej nieadekwatną do naszej fizjonomii. Na górze znajduje się tajemniczy, zatopiony w silikon obły przedmiot z dyskretnym włącznikiem. Wciskając wyłącznik w wibrującej obręczy leżącej na stole zaczyna ona podskakiwać jak pijana żaba.
Pomysł chodzenia po kawiarniach z paczką nakładek wibracyjnych zdał się nam zabawny, ale niestety niezapewniający obiektywności. Proponując seks przez pierścień wibrujący firmy Durex mogłoby się okazać, że laski chcą z nami współżyć nie ze względu na obręcz, ale nasz urok osobisty, lub nie chcą, gdyż zajeżdża nam z mordy. Rzeczywiste możliwości obręczy nakłaniające do ruchania można by zbadać ino przez sieć. Weszliśmy na czaty „SEX prowokacja”, „Ostre dziewczyny” i „A może zdrada”. Przez dwie godziny namawialiśmy do testowania wynalazku. Prawdę mówiąc panuje tam purytanizm jak w kościele. Najbardziej frywolne – co się wydarzyło – to wymiana opinii co do sutek wielkości smażonego jajka. Nawet starej baby z czatowni dla „mamusiek” na dało się nakłonić do współużycia pierścionka wibracyjnego.
Kupiliśmy więc świeży egzemplarz „Durex Play” i paczkę tik-taków, aby udać się do burdelu.
Do zadania wyznaczono korpulentną szatynkę z Bułgarii, co łatwo było poznać, gdyż mówiła cyrylicą. Po krępujących ceregielach związanych ze zdejmowaniem majtek weszliśmy pod prysznic. W chłodnej wodzie udawaliśmy grę wstępną. Mydła nie było, bo nie było potrzebne. Następnie skierowano nas do świetlistego czerwienią atelier, gdzie do ściany przytwierdzono naturalnych rozmiarów krzyż świę-tego Andrzeja zaopatrzony w obręcze do unieruchamiania rąk i nóg. Warsztatem miało być zdezelowane łóżko ginekologiczne.
Wkładanie pierścienia Dureksa na członka poszło dość nieporadnie. Pewnie był zbyt suchy i nie dość wyprostowany. Załączyliśmy cacko. I – o Wenusie! – właściwie nic się nie stało. Jakby komar zaplątał się w loki. Rozpoczęliśmy od pozycji klasycznej – co jeszcze jakoś szło. Przerywanie stosunku, aby przejść do pozycji bocznej i na jeźdźca powodowało, że pierścień zostawał wariujący gdzieś na brzuchu testatorki. Wymagało to jego odnalezienia. Wyłączenia. Włożenia. Włączenia. Ponownego wtłoczenia się w podbrzusze testatorki, której ciało było jak 4 bochny chleba.
– I co? – spytaliśmy, gdy po 7 minutach pierścień wibracyjny najwyraźniej z niedoboru elektryki wyzionął ducha.
– Niczo! – wzruszyła ramionami eksperymentatorka.
W dziesięciostopniowej skali Beauforta pierścieniowi Wildsteina przyznajemy 2 punkty. Burza to nie jest. Zasadniczą wadą jest moc urządzenia wynikająca tak z niedoskonałego silniczka, jak pojemności bateryjki. Niedoskonałość technologiczna powoduje, że pierścień nie podnieciłby nawet dziecka.
[2006-08-09 01:47:36]
ona wygląda jak jakaś kurwa chujnia .
[2006-03-11 02:04:15]
zaczne Cie rznać kolorami :
[2006-01-20 22:30:33]
::: eleç tro nacht ;;;
[2006-01-19 23:39:44]
//: czy moja łysa pała zrodzi jakiś pomysł?bedąc szcześliwym, miałbym włosy. życie jest krótkie. trzeba korzystać. to pierwszy dzień z reszty mojego życia. jestem banalny. muszę zbadać, mam guza na nodze. dzwonił denstysta. chciałbym z niczym nie zalegać.... siedze na tłustej dupie... chciałbym na chudej. nie musiałbym jej zasłaniać długimi koszulami. tłuścioch! zacznę biegać. tak zrobię! a może wspinaczka? czas zmienić swoje życie. czego potrzebuję? miłości. kobiety. muszę czytać, uczyć się. może rosyjski? jakiś instrument? albo chiński. scenarzysta, grający po chińsku po oboju...fajnie co? muszę obciać włosy i przestać udawać, że je mam. żałosne. podobno pewność siebie a nie atrakcyjność pociąga kobiety. to kłamstwo. musimy dbać o siebie jak kobiety. czemu mam przepraszać za to , że żyje? może to tylko paranoje. mój problem: moje paranoje. wszystkie problemy i leki to zwykłe procesy chemiczne. muszę do doktora. ale i tak bedę brzydki. nic tego nie zmieni.______'':::***^$&
[2006-01-19 19:26:58]
Pan Fran 19:46:45
grzyby jadłaś?
[2005-12-08 19:41:06]
.choroba psychiczna jest fajna.
[2005-06-15 21:44:48]
·×» Come on, say you love me. «×·